Skontaktuj się z nami

+48 603 44 88 88

Napisz wiadomość

terapeuci@talkandsolve.pl

EN

Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. Jak skutecznie wyleczyć nerwicę natręctw

Szacuje się, że zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (zwane też nerwicą natręctw lub zespołem anankastycznym) dotyka od 2% do 3% społeczeństwa. Badania wskazują, że pierwsze objawy pojawiają się często około 14-15 roku życia. Ponieważ często zdarza się, że zespół natręctw jest późno wykrywany, utrudnia to późniejsze leczenie i znacząco obniża jakość życia chorych. Postępujące objawy choroby uszkadzają wiele ważnych dla pacjenta obszarów, takich jak życie rodzinne, relacje z najbliższymi, praca.

 

Czym są obsesje i po co nam kompulsje?

Natręctwa dzielą się na obsesje i kompulsje, które stanowią istotę zaburzenia. Zrozumienie relacji między tymi dwoma obszarami choroby jest kluczowe dla dalszego leczenia i może przyczynić się do znaczącej poprawy jakości życia osoby cierpiącej na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne.

  • Obsesje Są to nawracające myśli, których osoba nie może się pozbyć. Cechują się uporczywością i powtarzalnością, a pomimo świadomości, że nie są to myśli narzucone, ale należą do osoby, nie akceptuje ona ich i stara się unikać. Nie przynosi to jednak rezultatu, ponieważ nie poddają się one kontroli. Potrafią zakłócić plany, przeszkodzić w realizacji marzeń i pomimo wysiłku woli nie ustępują. Wiele cierpienia sprawia fakt, że często są one związane z naszym charakterem, a ponieważ dotyczą treści nieakceptowanych, burzących obecny system wartości, wywołują ogromne poczucie winy. Natrętne myśli najczęściej obracają się wokół tematów związanych z wątpliwościami dotyczącymi przeszłych sytuacji; poczuciem błędu; religią, wyznawanymi wierzeniami i przekonaniami; czystością; seksem; bliskimi, którzy w takich myślach przedstawieni są w sposób okrutny, krzywdzący dla nich (tzw. obsesje kontrastowe).
  • Kompulsje Ponieważ nasze zachowanie nie bierze się znikąd, warto pamiętać, że kompulsje są konsekwencją obsesyjnych myśli. Za kompulsje uważa się takie czynności, które osoba cierpiąca na nerwicę natręctw wykonuje w sposób powtarzalny, ciągły i niezgodny z logiką swobodnego planowania. Oznacza to, że są to zachowania rozbudowane do całych serii, tworzące swoisty rytuał, wykonywany by uniknąć lęku związanego z obsesyjnymi myślami. Chociaż osoby często wstydzą się tego zachowania, czują się jednocześnie bezwolne wobec wewnętrznego nakazu wykonywania danej czynności. Zdają sobie sprawę, że kiedy ich nie wykonają, odczują silny lęk. To obawa przed nim jest główną przyczyną tych zachowań. Sprowadzają się one często do mycia i czyszczenia; niekończącego się kontrolowania wykonywanych czynności; porządkowania i układania, czyli cyklicznego przestawiania różnych przedmiotów znajdujących się w otoczeniu; rytualnego poruszania się (np. unikania nastąpienia na krawędź płyty chodnikowej); odliczania obiektów, np. słupów telegraficznych. Nieraz pojawiają się także kompulsje myślowe, które na pierwszy rzut oka mogą być trudne do odróżnienia od obsesji, pełnią one jednak inną funkcję w mechanizmie zaburzenia – są sposobem redukowania lęku poprzez wywoływanie w sobie określonych myśli, np. odliczania czy odmawiania modlitwy.

 

Koło się zamykaklucz w drzwiach

Wykonywanie kompulsji wiąże się z uczuciem ulgi, jednak jest to ulga krótkotrwała. Osoba powtarza kompulsje aby unikać lęku, co prowadzi to do tzw. błędnego koła choroby. W przeciwieństwie do strachu, lęk nie jest powodowany konkretnymi zdarzeniami. Klienci często opisują go jako pojawiający się bez żadnej przyczyny niepokój, który przerodziłby się w lęk, gdyby nie wykonali czynności kompulsywnej. Są oni przekonani, że wykonanie jej jest jedynym sposobem gwarantującym uniknięcie lęku, co prowadzi do zamknięcia się koła obsesje – lęk – kompulsje – ulga - obsesje.

 

Życie z obsesją

Zauważono, że zaniżona samoocena, trudności w relacjach z ludźmi, a także problemy w wykorzystywaniu swojego potencjału w edukacji i pracy składają się na charakterystykę osób zmagających się z zespołem anankastycznym. Badania wskazują także, że z powodu cierpienia wywołanego natręctwami około 13% osób podejmuje próby samobójcze. Często wsparcie ze strony bliskich, ich współpraca z lekarzami i terapeutami, i - co niezmiernie ważne - okazanie akceptacji choremu, znacząco przyspieszają proces jego zdrowienia. Bardzo pomocne dla osoby chorej jest zrozumienie, że nie jest bezradna wobec swoich trudności.

 

Można i warto sobie pomóc

Znacząca większość osób cierpiących na nerwicę natręctw jest krytyczna wobec swoich objawów. Dla takich osób przeznaczone są ćwiczenia, które mogą wykonywać samodzielnie. Wysiłek ten wymaga czasu i uważnej samoobserwacji. Zaleca się sporządzenie listy objawów, to znaczy wypisanie na kartce listy obsesji i kompulsji. Dzięki temu łatwiej jest spojrzeć na nie z dystansu i wybrać takie, którymi chce się zająć w pierwszej kolejności - najlepiej rozpocząć od takich obsesji i kompulsji, które wydają się najłatwiejsze do pokonania. Kiedy już wybierze się taką obsesję i związaną z nią kompulsję, warto obserwować, kiedy pojawia się natrętna myśl i chęć wykonania czynności. Przykładowo, kiedy osoba zauważa, że myśl zaczyna dezorganizować jej plan dnia, zaleca się zadanie sobie pytania: co robić? czy nie ma innego sposobu stłumienia pojawiającego się lęku?

Zadając sobie takie pytania i starając się na nie odpowiedzieć, można na jakiś czas powstrzymać się od wykonania kompulsywnej czynności. Samo rozpoznanie objawu i uświadomienie sobie jego natarczywości jest rozpoczęciem walki z chorobą. Wydłużanie czasu, w którym osoba powstrzymuje się od poddania się kompulsji służy odkryciu, że wbrew wcześniejszym oczekiwaniom, nie wykonanie czynności nie skutkowało pojawieniem się negatywnych i przerażających dla osoby chorej konsekwencji. W rezultacie przekonuje się ona, że lęk jest emocją, którą nie tylko można przeżyć, ale i opanować. Badacze argumentują, że wykonywanie tego typu ćwiczeń z czasem prowadzi do osłabienia irracjonalnych przekonań na temat skuteczności kompulsji w redukcji lęku i znacząco skraca przeznaczany na nie czas.

 

Natręctwo natręctwu nierówne

Warto wiedzieć, że także osoby zdrowe doświadczają słabiej nasilonych kompulsji i natręctw. Jednak jeśli nie kolidują one z właściwym funkcjonowaniem, nie wywołują cierpienia i nie upośledzają codziennego funkcjonowania - nie wymagają leczenia. Wyróżnia się także tzw. natręctwa bez wglądu. W ich przypadku chory traktuje je jako pożądane i czyniące go lepszym. Nie ustosunkowując się krytycznie, lecz przeciwnie – wierząc w zalety przeżywanych natręctw – osoba często sprzeciwia się leczeniu, a kiedy je podejmuje, nie wierzy w jego skuteczność.

 

Co robić?

W przypadkach, kiedy opisane wyżej ćwiczenia nie przynoszą rezultatu, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. Ponieważ różne może być nasilenie objawów, nie ma jednego sposobu leczenia zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Często stosuje się psychoterapię, także w połączeniu z farmakoterapią. Najważniejsze by pamiętać, że z nerwicą natręctw można wygrać, dlatego warto przeciwstawiać się zarówno obsesjom, jak i kompulsjom oraz - w razie potrzeby – zwrócić się o pomoc do psychologa.

Skontaktuj się z nami, daj szansę Sobie pomóc

Terapeuci Talk&Solve 

Warszawa - Śródmieście:

Ul. Lecha Kaczyńskiego 7 lok. 6
00-575 Warszawa

Przejdź do zakładki Kontakt i zobacz jak łatwo do nas trafić 

Telefon:
+48 603 44 88 88

 

Therapy in English:

+48 668 106 068

 

e-mail:

terapeuci@talkandsolve.pl

 

 

© TALK&SOLVE- All Rights Reserved.