Skontaktuj się z nami

+48 603 44 88 88

Napisz wiadomość

terapeuci@talkandsolve.pl

EN

O naturze zazdrości, o czym mówi zazdrość i czy można bez niej żyć?

Uczucie zazdrości odczuwamy od czasów dzieciństwa. Jesteśmy narażeni na lęk przed utratą rodziców, ulubionej zabawki czy przyjaciela. Strach o utratę bliskich nam osób czy rzeczy jest naturalny tak bardzo, że odczuwamy go już od najmłodszych lat. I często pomimo tego, że jesteśmy dorośli i dojrzali, przeżywamy zazdrość tak samo silnie jak wtedy, gdy mieliśmy 5 lat. Paradoks zazdrości polega na tym, że powstaje ona z miłości, a może zniszczyć najtrwalszą relację. Dopóki nie zdamy sobie z tego sprawy, możemy dawać sobie prawo do różnych zachowań, tłumacząc je zazdrością. Ale zazdrość, jak wszystko, ma swoje granice.

para przed pocałunkiem w ziemowy wieczor 

Czy jednak zazdrość jest potrzebna? Czy uczucie zazdrości odczuwają tylko osoby, które mają niskie poczucie własnej wartości? Czy odpowiedzialność za zazdrość ponosi jedna osoba, czy obydwie w związku?

Wyobraźmy sobie sytuację, w której nie odczuwamy zazdrości. Kompletnie nie zdajemy sobie sprawy z jakiegokolwiek zagrożenia dotyczącego naszych relacji. I wtedy w sytuacji, kiedy nasza druga połowa się od nas oddala, nic nie zauważamy. Nasza partnerka lub partner zaczynają wchodzić w inną relację, ukrywając przed nami to, a my – nie zdając sobie z tego sprawy - planujemy wspólną przyszłość. Poświęcamy przy tym czas, inwestujemy pieniądze i dodatkowo żyjemy nadzieją co do przyszłości. Angażujemy się coraz bardziej, a nasza partnerka/partner kompletnie nie spędza z nami czasu. Nie wyznaje nam miłości. Prawie z nami nie rozmawia. Powoli odczuwamy silną samotność, ale kompletnie nie wiemy, czemu tak się dzieje. Tłumaczymy to obciążeniem w pracy, stresem czy innymi przyczynami. I dopóki dana osoba nie przyzna się sama, my sami nie dowiemy się, gdyż nie ma w nas lęku przed utratą drugiego człowieka. O ile więc uczucie zazdrości nie zaczyna rządzić naszymi zachowaniami i związkiem, nie ma nic złego w tym, że od czasu do czasu poczujemy zazdrość o bliską nam osobę – zauważa Zuzanna Podkowicz, psycholog i terapeuta Talk&Solve. Poczucie niepokoju związane z możliwością utraty relacji czasem pozwala docenić związek. Gorzej, jeśli nie umiemy nad zazdrością panować, niszczymy naszą relację i drugiego człowieka. Wtedy możemy mówić wyłącznie o negatywnej stronie zazdrości.

 

Przyczyna zazdrości jest jedna?

Powszechnie przyjmuje się za społeczny pewnik, że nadmierna zazdrość spowodowana jest niskim poczuciem własnej wartości. Postrzeganie jej w ten sposób przenosi całą odpowiedzialność na osobę, która ją odczuwa i tym samym zwalnia z odpowiedzialności drugą osobę. Jednak w rzeczywistości nie jest to takie proste, a przyczyn zazdrości może być wiele.

 

Gdy budzą się w nas dawne emocje...

Innym przykładem mogą być doświadczenia z przeszłości - z poprzednich związków, oraz niewierność partnerki/partnera. Czasem mamy już doświadczenia z poprzednich związków dotyczące zdrady. Pozostało w nas poczucie zagrożenia, które nie zostało przepracowane i ciąży na naszych następnych relacjach. Cały czas boimy się, że ktoś już zaczął się od nas oddalać. Lub, że ktoś już interesuje się inną osobą. Lub, że zaraz zacznie.... Żyjemy z tysiącem myśli, które budują w nas lęk i poczucie zagrożenia. Zły nastrój powoduje coraz większą podejrzliwość w stosunku do partnera. Spirala zazdrości nakręca się, a my nie możemy jej zatrzymać. Dopóki nie zadbamy o przerobienie tych emocji z poprzednich związków, nie możemy odetchnąć z ulgą.

 

Czarny scenariusz

Możemy mieć także predyspozycje psychiczne do zastraszania siebie. One również mogą wynikać z poprzednich doświadczeń, tutaj jednak nie tylko dotyczą związków. Być może już od dłuższego czasu potrafimy wyobrażać sobie najgorsze scenariusze. I żyjemy w ogromnym poczuciu lęku, ale też szeregu innych emocji, co przelewa się na nasz związek. Bo wyobrażając sobie najgorsze scenariusze, szukamy potem potwierdzeń w rzeczywistości.

 

Doceń mnie – bądź zazdrosny!

Innym powodem zazdrości może być również osoba, o którą jesteśmy zazdrośni. Druga strona w związku może czerpać korzyści z tego, że ktoś jest o nią zazdrosny. Może czuć się wtedy doceniona. I wbrew pozorom może bardzo zależeć jej na budowaniu niepewności u drugiej osoby. Być może tylko tak umie budować relacje z drugim człowiekiem. Wtedy jednak to ona powinna udać się do terapeuty.

 

Bądźmy uważni

Z innej strony osoba, która jest bardzo zazdrosna, może sama zdradzać i w wyniku projekcji, przenosić emocje związane z tym na drugą osobę. Przyczynami zazdrości może być również uzależnienie od alkoholu, stany chorobowe wpływające na układ nerwowy, schizofrenia i otępienia. Ważne, aby dostrzegać, na ile zazdrość wpływa na naszą relację i na nas samych. O ile wpływ jest niewielki, a zazdrość mała, nie mamy o co się martwić. Jeśli jednak jest odwrotnie, to najlepszą drogą jest terapia. Czasem w pojedynkę, a czasem we dwoje. Najważniejsze to zapobiec konsekwencjom nadmiernej zazdrości wtedy, kiedy dopiero się zaczyna. Bo zazdrość potrafi zburzyć podstawę związku: poczucie bezpieczeństwa i zaufania. A bez tego nie ma szczęśliwej pary.

Skontaktuj się z nami, daj szansę Sobie pomóc

Terapeuci Talk&Solve 

Warszawa - Śródmieście:

Ul. Lecha Kaczyńskiego 7 lok. 6
00-575 Warszawa

Przejdź do zakładki Kontakt i zobacz jak łatwo do nas trafić 

Telefon:
+48 603 44 88 88

 

Therapy in English:

+48 668 106 068

 

e-mail:

terapeuci@talkandsolve.pl

 

 

© TALK&SOLVE- All Rights Reserved.